Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu

Temat: Support do flejma Ipoo vs HTC
Waldek Godel pisze:


Dnia Wed, 4 Mar 2009 08:11:50 +0000 (UTC), Sergiusz Rozanski napisał(a):

| Ale imo istotniejszy dla kupującego jest bilans zalet/wad niż same wady
| nie uważasz? A zalet też jest trochę.

Dla 87% gospodyń z gdańska najważniejsze było, że jest przecudnej urody
oraz tabun ziewnikarzy w środkach masowego rażenia zgodnie twierdził, że to
przełomowe epokowe wydarzenie. Co prawda ziewnikarze nie napisali, że w
marketingu, ale za to im nie już płacono.


Tak oczywiscie Jobs kazdemu doplaca a Bill to jest chodzaca kultura
merketingu a te FUDy ktore tu siejesz to pewnie za darmo ?

Zreszta Waldus czemu zmieniles na E71 :)  jak WM taki cudowny.

Telefony z WM to fajne telefony do grzebania a nie do uzywanie.
Dawid na pmtgz fajnie to podsumowal




--
Portal edukacyjny o inwestowaniu - http://www.inwestowanie.org.pl/
Historia Pieniądza kompendium wiedzy http://www.historiapieniadza.pl/
Blog o chińskich telefonach i videograjkach http://www.teleklony.pl/


Źródło: topranking.pl/1707/support,do,flejma,ipoo,vs,htc.php


Temat: Prezent dla TeBe
Prezent dla TeBe
Wszyscy tylko czegos od ciebie chca, wiec ja chcialem ci cos ofiarowac. Tym
czyms jest informacja. Ciekawa informacja. Mam dostep do malej bazy danych e-
adresow. Jest w niej obecnie 831 wpisow. Niewiele - tak, to jest jej wada.
Ale ma ona tez swoje zalety. Wpisy umiescili sami zainteresowani. Co miesiac
adresy sa weryfikowane i usuwane sa nieaktualne. A najwazniejsze - wpisow
dokonali ludzie, chcacy otrzymywac informacje o pewnym masowym dobru kultury,
potencjalni jego nabywcy. Masowym, lecz z wyzszej polki. Nawet sporo wyzszej.
Podam ci teraz ilosc wpisow z doment gazeta.pl i poczta.gazeta.pl. Przy czym
wiesz, ze akurat tych adresow nie mozna zweryfikowac, bo nie usuwacie
nieczynnych kont. Liczba ta jest 6 (szesc). A informacje te podaje w
kontekscie pewnych przepychanek, w ktorych najbardziej lokciami machalem ja.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,299,3739522,3739522,Prezent_dla_TeBe.html


Temat: zalety i wady kultury masowej?
zalety i wady kultury masowej.
Fast.
Dam mln.++++++

Źródło: topranking.pl/914/zalety,i,wady,kultury,masowej.php


Temat: Ma, ale nie popiera
Tolerancja jest idealem do ktorego trzeba dazyc, choc niekonicznie osiagac
ja nawet w sobie. Jak sie ma jakies mocne przekonania trudno byc
tolerancyjnym...pozostaje tylko milosc blizniego, a wiec potrzeba
zaakceptowania innosci , z ukryta mysla przekabcenia jej na swoja strone, w
imie swojej slusznosci...

Taki jest chyba mechnizm, tyle tylko, ze jakas „slusznosc” musi istniec,
czlowiek potrzebuje wiedzeic jak zyc, czym sie kierowac... Mozna zyc bez
rozumienia tego i po prostu zgodnie z
tradycja swojego miejsca, w tym wiary w jakiej sie urodzilo... Bylo to
mozliwe w przeszlosci, ale nie jest mozliwe dzisiaj... Zmniejsza sie grono
”owieczek”, zwieksza grono „pastrzy” , a to wynik powszechnosci edukacji,
dostepu masowego do dobr, ktore kiedys wysatrczaly tylko dla elit...
To nauwa mi sie czesto , takze uczestniczac w tym Forum...

„12 m” jestem pelna uznania, imponuje mi Twoja kulture myslenia i dyskusji i
nie bardzo zrozumialam dlaczego przpraszalas, troche sarkazmu dodalo stylu.
Mowie to bez zadnego metafrycznego-poetyckiego znaczenia. Choc nie zgadzam sie
z Toba, mam wiecej watpliwosci niz Ty pewnosci, w odnisieniu do rozumienia
poczatku organizmu ludzkiego i poczatku czlowieka... Byc moze masz racje i
nauka z Twoim udzialem wkrotce rozwieje watpliwosci , i dostanisz z calym
zespolem nagrode Nobla, uwalniajac ludzkosc od dramatu niepewnosci w tej
materii. Tymczasem pozostaje z watpliosciami i bede jak miliony innych
niepwenych obserwowac co sie dzieje takze w mikrobiologii, w tym
genetyce ... Co nie przeszkadza mi domagac sie prawa kobiet do decydowania o
sobie, w tym decyzji o prawie do swojego ciala.

Matrek, jak zuwazyla dowcipna i lakoniczna Libressa
„nadmiar zalet to duza wada”, nadmiar swietego oburzenia chyba tez....
faktycznie szkoda slow... poza tym zaloze sei ze znawstwo o feminizmie
czerpales z zasobow nazywanych ‘streotypami”...
Informuje uprzejmie, ze jestem matka synow i szczesliwa mezatka, a tym samym
chyba zaliczana do tzw. „normalnych” … dobro mezczyzn jest dla mnie tak samo
wazne jak dobro kobiet... a czy jestem feministka? chyba tak – duchowa, ani
prpfesjonalnie nie zajmuje sei feminizmem ani organizacyjnie nie jestem
zwiazana , nie znosze zadnych zreszta organizacji –od dziecinstwa... chyba
polski kompleks...

mickey.mouse – trzymaj sie cieplo, poczytaj troche filozofii ( poznaj czym
jest „paradygmat kulturowy”) i nie pozwlaj sie „zbijac z tropu”...

I serdecznie wszystkich pozdrawiam.

To moja ostania wypowiedz
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,9099511,9099511,Ma_ale_nie_popiera.html


Temat: Czy w Płocku potrzebne jest multikino?
Czy w Płocku potrzebne jest multikino?
Kiedy ogłoszono konkurs na zagospodarowanie terenu Podolszyc Pd. wzdłuż ulicy
Wyszogrodzkiej jednym z elementów zwycieskiej koncepcji było multikino. Kilka
lat temu multikino było w Polsce synonimem nowoczesnego podejścia do
kinematografii, szansą na przyciągnięcie widzów dzięki różnorodności
repertuaru i dużej ilości miejsc na widowni. Posiadanie multikina było niemal
wyznacznikiem nowoczesności miasta. Czas pokazał jednak, że multikina mają
swoje zalety i wady. Są to takie filmowe hipermarkety, które oferują głównie
średniej jakości produkty Hollywood. Poza tym miltikina przyczyniły się do
upadku wielu tradycyjnych kin. Dziś, kiedy na całym świecie powoli zaczyna
się odchodzić od produkcji nastawionej na masowego klienta, na rzecz
schlebiania gustom klientów trzeba sobie postawić pytanie, czy potrzebujemy w
Płocku multikina, które prawdopodobnie wyeliminuje z rynku nasze
poczciwe: "Przedwiośnie" i "Dianę"?
A może warto wykonać ruch w przeciwnym kierunku. Ładnych kilkanaście lat temu
istniał w Płocku Dyskusyjny Klub Filmowy "Tramp" (może nadal istnieje, nie
wiem). Jako mały dzieciak chodziłem na seanse organizowane przez DKF w
kinie "Studio" (mam nadzieję, że pamiętacie jeszcze to kino) i bardzo mile
wspominam te czasy. Może warto reaktywować tą instytucję, jako miejsce
obcowania z bardziej wyrafinowaną sztuka filmową niż ta, jaką na codzień
oferują nam kina i multikina. W naszym społeczeństwie obserwuje brak potrzeby
obcowania z wyższą kulturą. Może warto spróbować taką potrzebę zaszczepić?
Multikino na pewno tego nie potrafi.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10440,3830982,3830982,Czy_w_Plocku_potrzebne_jest_multikino_.html


Temat: Ostatni gasi światło.
Co do działki u zbiegu Limanowskiego i Kaliskiej, kopią tam coś przy chodniku,
ale gdyby planowano budowę to sądzę, że byłoby już o tym głośno.

Wracając do centrów handlowych.

> Dodatkowymi zaletami tej
> lokalizacji bylo by zmuszenie miasta do podciagniecia mediow (wodociag, prad
> itd.) do tego miejsca, dzieki czemu mozna by bylo latwo przygotowac pod
> inwestycje caly teren od centrum miasta do marketu. Dodatkowo trzeba by bylo
> dorobic zabezpiecznie przeciwpowodziowe od strony miasta na Oloboku, ktory co
> roku rozlewa sie w tamtym miejscu.

Pamiętajmy, że południowa strona Kaliskiej jest objęta obszar ochronnym ujęcia
wody na Krępie, a to wyklucza praktycznie wszystko poza parkami i błoniami, a
przez to i przy zagospodarowywaniu północnej strony mamy niewielkie pole
manewru (pewnie centrum handlowe to szczyt tego co można tam postawić). Ale to
co w jednych warunkach jest wadą tutaj można przekuć w zaletę. Wspomniane
błonia zapełniłyby tą lukę jaką jest brak rozległego terenu np. pod koncerty
czy tym podobne imprezy masowe. Taki duży obszar rekreacyjny byłby świetnym
uzupełnieniem centrum handlowego po drugiej stronie jezdni.

Chciałbym nawiązać jeszcze do różnych starszych projektów. UM raz na jakiś czas
zamawia różne fajne opracowania i projekty, które zawierają wiele ciekawych
rozwiązań, mądrych zaleceń i perspektywicznych projektów. Wydawane to to jest
chyba tylko ku uciesze takim jak ja, bo sam magistrat wydaje się mieć w
głębokim poważaniu to co sam zamówił.

Weźmy np. Studium Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Ostrowa
Wielkopolskiego. Ocena stanu sytuacji wraz z proponowanymi rozwiązaniami.
Przytoczę wybrane (takie, których dotychczas nie wymieniliśmy).
-budowa zachodniej obwodnicy zewnętrznej, jako uzupełnienie dla wschodniej
-połączenie ulic Paderewskiego i Wylotowej, przedłużenie ulicy Wylotowej,
zastąpienie (jako drogi wylotowej) ulicy Grabowskiej przez nowoutworzony ciąg
-przedłużenie ulicy Długiej w stronę dworca Zachodniego i dalej, wzdłuż linii
kolejowej, z drogą Lamki-Gorzyce co otworzyłoby dla inwestorów tereny po
południowej stronie linii kolejowej Ostrów-Krotoszyn
-stała scena kaliskich Teatru i Filharmonii w Ostrowie - współfinansowanie obu
instytucji kultury przez UM Ostrów

Do ściągnięcia ze strony www.ostrow-wielkopolski.um.gov.pl/ Wszystko w
PDF. Niestety brakuje mapek.

Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20551,35845181,35845181,Ostatni_gasi_swiatlo_.html


Temat: wady i zalety nowych diesli
mareksk napisał(a):

> Proszę mnie oświecić w czym oprócz wysokiego momentu obrotowego są lepsze
> turbodiesle z bezp. wtryskiem od nowoczesnych benzyniaków, albo benzyniaków z
> bezp. wtryskiem?

Mysle, ze nie tedy droga! Dyskusja na tym forum o wyzszosci jednego rozwiazania
nad drugim juz byla - jak chcesz to sobie przeczytaj.
Twierdzenie, ze jedno jest lepsze od drugiego jest BLEDNE!!!
Jesli byloby to prawda, jedno z tych rozwiazan byloby juz dawno zarzucone i nikt
by tego nie wrazal do masowej produkcji.
Kazde z tych rozwiazan jest po prostu INNE!!!
A od kazdego kierowcy zalezy, ktore z tych rozwiazan bardziej mu odpowiada.

Od dawien dawna silniki benzynowe "zadroscily" dieslom zywotnosci (w znaczeniu
duze przebiegi), niskiego spalania i elastycznosci.
Z kolei diesle "zadroscily" benzyniakom kultury pracy, przyspieszen i dynamiki.

Wszelkie rozwiazania konstrukcyjne tak z jednej i jak i drugiej strony zmierzaja
do eliminacji "wad" kazdego z tych rozwiazan. Dlatego tez w dieslach stosuje sie
sprezarki (np. ze zmienna geometria) w celu poprawienia dynamiki, czy tez nowe
rozwiazania zasilania (np. common rail) w celu poprawy komfortu jazdy (obnizenie
halasu). Z kolei w silnikach benzynowych wymysla sie np. zmienne fazy rozrzadu
(VVTi Toyoty) w celu poprawy elastycznosci, czy tez bezposredni wtrysk (np HPi z
koncernu PSA) w celu obnizenia spalania.

Do wad nowych diesli zaliczylbym:
- cene (!!!), ktora znajduje swoje uzasadnienie jedynie przy rocznych przebiegach
powyzej 30-40 tys. km,
- nieco wyzsza halasliwosc niz przy benzynie - nie wydaje mi sie, aby w
niedalekiej przyszlosci kierowca i pasazerowie siedzacy w kabinie byli w stanie
odroznic halas silnika benzynowego od diesla, w czym duza zasluga nowych
rozwiazan zasilania, a takze wygluszenia,
- nieco gorsza dynamika od benzyny z taka sama moca, ale sa to sekundowe roznice
przy sprincie do 100 km/h.

Zalety:
- elastycznosc, elastycznosc, elastycznosc, po trzykrosc elastycznosc, czyli
potezny moment obrotowy uzyskiwany juz ponizej 2000 obrotow,
- niskie zuzycie paliwa,
- dluzsza zywotnosc silnika (wieksze przebiegi), choc "benzyniaki" skutecznie
zaczynaja niwelowac te roznice.

Powtorze sie - zadne z tych rozwiazan nie jest lepsze, gdyz zbytnio roznia sie od
siebie. Mozna jedynie stwierdzic, ze nowoczesne diesle moga byc ciekawa
alternatywa dla silnikow benzynowych, ale jak nie jestes przekonany do takiego
rozwiazania, to sie na nie NIE DECYDUJ!

Ja osobiscie po swoich doswiadczeniach z silnikami benzynowymi zdecydowalem sie
na wolnossacego diesla (zrezygnowalem z dynamiki na rzecz pseudo "mulowatosci",
dziwne co?), ale mi to odpowiada. Ostatnio moge jezdzic HDi i nie musze
sie "wstydzic" dynamiki jazdy.

Pozdrawiam

PS. Proponuje lekture forum o nowoczesnych silnikach diesla

;-)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,432395,432395,wady_i_zalety_nowych_diesli.html